- NIEMODLIN ZAPRASZA - odkryj nasze atrakcje FILM - Materiały filmowe z Niemodlina

Uwaga na upał! Jak zadbać o siebie podczas letniego zwiedzania?

25-06-2026

Uwaga na upał! Jak zadbać o siebie podczas letniego zwiedzania?

Letnia aura sprzyja miejskim wędrówkom – spacerom po historycznych ulicach, odkrywaniu mniej znanych zaułków czy chłonięciu atmosfery tętniącej życiem aglomeracji. Jednak w zabudowanych częściach miast, gdzie nagromadzenie betonu i asfaltu potęguje nagrzewanie się przestrzeni, szczególnie łatwo o wystąpienie tzw. wysp ciepła – obszarów, w których temperatura powietrza jest wyraźnie wyższa niż na otwartym, zielonym terenie. W takich warunkach organizm może mieć trudność z utrzymaniem równowagi cieplnej, co prowadzi do niebezpiecznych zakłóceń jego pracy. Najpoważniejszym skutkiem przegrzania pozostaje udar cieplny – gwałtownie rozwijający się stan zagrożenia życia, mogący zakończyć się zgonem. Świadomość reakcji ciała na skrajne temperatury oraz stosowanie prostych środków ostrożności umożliwia korzystanie z letnich atrakcji miejskich bez narażania zdrowia.

Udar cieplny – jak go rozpoznać i dlaczego jest tak groźny?

Udar cieplny to poważne zaburzenie działania organizmu, fachowo określane jako zaawansowana hipertermia, które wymaga błyskawicznej pomocy medycznej. Dochodzi do niego w chwili, gdy naturalne mechanizmy regulujące temperaturę ciała przestają działać skutecznie. W odróżnieniu od wyczerpania cieplnego – stanu alarmowego, przy którym wciąż można obniżyć temperaturę – udar oznacza nagły wzrost ciepłoty ciała powyżej 40°C. Tak wysoka temperatura prowadzi do nieodwracalnych zmian w strukturze komórek – białka ulegają uszkodzeniu, a funkcje narządów wewnętrznych, takich jak mózg, serce, nerki i mięśnie, zaczynają stopniowo zanikać.

Brak szybkiego działania w postaci schłodzenia organizmu i wezwania odpowiednich służb może sprawić, że stan chorego ulegnie dramatycznemu pogorszeniu, z potencjalnie tragicznym skutkiem.

Niepokojące objawy, które wymagają naszej reakcji

Pojawienie się poniższych symptomów wymaga szybkiego działania:

  • wysoka temperatura ciała,
  • splątanie, dezorientacja, krótkotrwała utrata przytomności,
  • skóra sucha i intensywnie nagrzana – charakterystyczna przy klasycznym przebiegu udaru cieplnego, gdy proces pocenia zostaje zahamowany,
  • przyspieszone bicie serca,
  • szybki, płytki oddech.

Aby udzielić odpowiedniej pomocy, trzeba umieć odróżnić objawy świadczące o udarze od tych towarzyszących wyczerpaniu cieplnemu.

Przy wyczerpaniu można zaobserwować:

  • wzmożone pocenie się,
  • uczucie osłabienia,
  • zawroty i bóle głowy,
  • nudności,
  • skórę chłodną, wilgotną, o jasnej barwie.

W jaki sposób organizm chroni się przed upałem?

Ludzkie ciało zostało wyposażone w mechanizmy umożliwiające utrzymanie stabilnej temperatury wewnętrznej, która zazwyczaj oscyluje wokół 36,6°C. Najważniejszym sposobem na schłodzenie organizmu w gorące dni jest pocenie się – każda kropla potu, która zdąży odparować z powierzchni skóry, pochłania część zgromadzonego ciepła i tym samym obniża temperaturę ciała. To właśnie parowanie stanowi najistotniejszy element procesu chłodzenia w czasie upałów.

Dodatkowym wsparciem tego mechanizmu jest rozszerzanie naczyń krwionośnych tuż pod powierzchnią skóry, czyli tzw. wazodylatacja. Zwiększony przepływ krwi w tych warstwach ułatwia oddawanie nadmiaru ciepła do otoczenia. Ten mechanizm działa najlepiej w suchym klimacie, natomiast przy wysokiej wilgotności powietrza jego skuteczność maleje.

W sytuacji, gdy w powietrzu znajduje się zbyt dużo wilgoci, pot nie może swobodnie parować i zamiast chłodzić, spływa po skórze. Jeżeli dodatkowo ciało wystawione jest na silne nasłonecznienie, a do tego dochodzi wysiłek fizyczny i niedobór płynów, układ termoregulacyjny może zostać przeciążony. Taki stan prowadzi do szybkiego wzrostu temperatury wewnętrznej i sprzyja wystąpieniu udaru cieplnego.

Prawidłowe nawodnienie – skuteczna tarcza przed skutkami upału

Zachowanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie stanowi jedno z najważniejszych działań chroniących przed przegrzaniem w czasie wysokich temperatur. Woda odgrywa istotną rolę w procesie chłodzenia – jest głównym składnikiem potu, który umożliwia odprowadzanie nadmiaru ciepła. Kiedy jej zaczyna brakować, system termoregulacji przestaje działać prawidłowo, a prawdopodobieństwo wystąpienia udaru cieplnego znacząco rośnie.

W gorące dni zapotrzebowanie organizmu na płyny wzrasta – może sięgać nawet 3–4 litrów dziennie. Przy wzmożonym wysiłku ta ilość może być jeszcze większa. Nie powinno się czekać z sięgnięciem po wodę do momentu odczuwania pragnienia – to sygnał, że odwodnienie już postępuje. Znacznie korzystniejsze jest picie niewielkich porcji przez cały dzień, nawet bez wyraźnego uczucia suchości w ustach. Najlepiej sprawdza się średnio zmineralizowana woda, która nie tylko gasi pragnienie, ale też uzupełnia poziom cennych mikroelementów.

Dobrze jest też unikać napojów, które mogą przyczynić się do odwodnienia. Alkohol nasila utratę płynów i zakłóca mechanizmy chłodzenia. Słodzone napoje, ze względu na dużą zawartość cukru, spowalniają wchłanianie wody w jelitach, co utrudnia skuteczne nawodnienie. Natomiast nadmiar kawy czy mocnej herbaty również nie sprzyja zachowaniu równowagi płynowej – kofeina działa moczopędnie, co dodatkowo zwiększa utratę wody z organizmu.

Dlaczego nie wystarczy sama woda?

Podczas silnego pocenia organizm traci nie tylko wodę, ale również cenne pierwiastki mineralne, które odgrywają kluczową rolę w jego prawidłowym funkcjonowaniu. Chodzi tu o elektrolity – sód, potas, magnez czy chlor – które odpowiadają za przekazywanie impulsów nerwowych, wspomagają pracę mięśni i utrzymują równowagę kwasowo-zasadową. Ich deficyt może skutkować bolesnymi skurczami, osłabieniem, a nawet zaburzeniami rytmu serca. Braki tych mikroelementów bywają równie szkodliwe dla organizmu jak niedobór płynów.

Nadmierne spożywanie samej wody bez równoczesnego dostarczania elektrolitów może prowadzić do niebezpiecznego stanu znanego jako hiponatremia – czyli zbyt niskiego stężenia sodu we krwi, które powstaje na skutek rozcieńczenia płynów ustrojowych. W takim przypadku również może dojść do poważnych zaburzeń zdrowotnych, zwłaszcza przy intensywnym wysiłku fizycznym lub długotrwałej ekspozycji na wysokie temperatury.

Skutecznym rozwiązaniem są napoje izotoniczne – ich skład chemiczny jest zbliżony do płynów ustrojowych człowieka, dzięki czemu skutecznie uzupełniają zarówno wodę, jak i brakujące elektrolity. Alternatywą mogą być naturalne produkty – na przykład soki warzywne, w szczególności sok pomidorowy, który zawiera dużo potasu, oraz woda kokosowa. Równie ważne jest odpowiednie odżywianie – dieta bogata w składniki mineralne, banany, awokado, zielone warzywa liściaste czy kiszonki, pomaga utrzymać równowagę elektrolitową i sprzyja lepszej tolerancji upałów.

Rozsądne planowanie miejskich aktywności jako sposób na uniknięcie przegrzania

Latem przestrzeń miejska staje się wyjątkowo wymagająca – asfaltowe drogi i betonowe powierzchnie nagrzewają się błyskawicznie, a następnie oddają ciepło przez wiele godzin, co wyraźnie zwiększa temperaturę odczuwaną przez ludzi. Najtrudniejsze warunki panują w południe, zwłaszcza między godziną 11:00 a 16:00, kiedy promieniowanie słoneczne osiąga najwyższe wartości.

W tym czasie ciało szybciej się nagrzewa i trudniej utrzymuje równowagę termiczną. Aby ograniczyć ryzyko przegrzania, warto planować spacery, zwiedzanie czy załatwianie spraw na mieście wczesnym rankiem albo późnym popołudniem – wtedy promienie słoneczne są mniej intensywne. Gdy jednak przebywanie na zewnątrz w południe jest konieczne, lepiej wybierać trasy prowadzące przez obszary zielone – parki, ogrody czy skwery, gdzie obecność cienia może choć częściowo złagodzić skutki upału.

Pomocne bywa również poruszanie się po zacienionej stronie ulicy oraz robienie przerw w klimatyzowanych lub chłodniejszych wnętrzach. Może to być biblioteka, centrum handlowe, kawiarnia albo muzeum – każde z tych miejsc pozwala organizmowi obniżyć temperaturę i zapobiega narastaniu objawów związanych z przegrzaniem.

Ubiór na lato w mieście – co nosić, aby lepiej znosić wysokie temperatury?

Odpowiednio dobrane ubrania mogą znacząco zmniejszyć dyskomfort podczas upału w przestrzeni miejskiej. Jasne barwy – beż, błękit czy biel – odbijają światło słoneczne, ograniczając nagrzewanie się odzieży, w przeciwieństwie do ciemniejszych tonów, które szybko chłoną promienie i zatrzymują ciepło przy ciele.

Znaczenie ma również krój oraz materiał. Odzież, która nie przylega ściśle do skóry, sprzyja przepływowi powietrza i wspomaga odparowywanie potu, co przekłada się na lepsze samopoczucie. W upalne dni najlepiej sprawdzają się tkaniny pochodzenia naturalnego – bawełna, len czy wiskoza pozwalają skórze oddychać i nie powodują podrażnień, dzięki czemu organizm łatwiej radzi sobie z wysoką temperaturą. Odwrotnie działają materiały syntetyczne, które zatrzymują wilgoć i ograniczają wymianę cieplną z otoczeniem.

Warto również pamiętać o odpowiednim obuwiu. Stopy szczególnie źle znoszą wysokie temperatury, a zakryte, masywne buty ograniczają dostęp powietrza, powodując nadmierne pocenie i uczucie dyskomfortu. W takich warunkach najlepiej sprawdzają się lekkie i przewiewne buty na lato – wykonane z naturalnych materiałów, które poprawiają wentylację, zmniejszają ryzyko otarć i wspierają naturalną regulację cieplną organizmu.

Ochrona skóry w przestrzeni miejskiej

Latem ochrona przeciwsłoneczna powinna być równie naturalna jak zabranie z domu telefonu czy portfela. Preparaty z filtrem SPF 30 lub wyższym, chroniące zarówno przed promieniami UVA, jak i UVB, stanowią pierwszą linię obrony. Jednak poleganie wyłącznie na kosmetykach nie wystarczy – dodatkową warstwą ochronną mogą być również odpowiednie elementy ubioru i akcesoria, które fizycznie ograniczają ekspozycję na słońce.

Nakrycia głowy, takie jak kapelusze z szerokim rondem czy klasyczne czapki z daszkiem, skutecznie osłaniają nie tylko skórę głowy, ale też twarz, uszy i kark – czyli te rejony, które wyjątkowo źle znoszą intensywne światło słoneczne. Ochrona wzroku również ma duże znaczenie – okulary przeciwsłoneczne wyposażone w filtry UV chronią oczy przed groźnymi skutkami nadmiernej ekspozycji, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób takich jak zaćma czy zwyrodnienie plamki, a dodatkowo zabezpieczają delikatną skórę wokół powiek.

Warto pamiętać, że promieniowanie ultrafioletowe przenika przez chmury, dlatego brak słońca na niebie nie oznacza pełnego bezpieczeństwa. Niezależnie od pogody, regularne stosowanie kremów ochronnych i sięganie po odzież, która osłania ciało, powinno wejść w codzienny nawyk każdej osoby aktywnej latem na świeżym powietrzu.

Jak postępować, gdy ciało nie radzi sobie z upałem?

Szybkie rozpoznanie objawów przegrzania i odpowiednia reakcja mogą uratować zdrowie, a w niektórych przypadkach nawet życie. Jeśli u kogoś pojawią się oznaki wyczerpania cieplnego – jak intensywne pocenie, zawroty głowy, osłabienie czy blada, wilgotna skóra – należy bezzwłocznie przenieść tę osobę w zacienione lub chłodne miejsce. Pomocne będzie rozluźnienie ubrania i podanie małych porcji chłodnych napojów, najlepiej wody lub napoju izotonicznego. Schładzanie można również wspomóc, przykładając kompresy do czoła, karku i pod pachy.

Jeśli jednak stan chorego się pogarsza – temperatura rośnie, pojawiają się zaburzenia świadomości, a skóra robi się sucha, rozpalona i mocno zaczerwieniona – może to świadczyć o rozwijającym się udarze cieplnym. W takiej sytuacji trzeba działać natychmiast:

  • zadzwonić pod numer alarmowy 112 lub 999 i wezwać pogotowie,
  • zapewnić poszkodowanemu cień i usunąć nadmiar odzieży,
  • rozpocząć chłodzenie poprzez polewanie skóry letnią wodą, wachlowanie i przykładanie kompresów do głowy, pachwin, karku oraz pod pachy – miejsc o intensywnym przepływie krwi,
  • unikać podawania płynów osobie nieprzytomnej lub z zaburzeniami świadomości – może dojść do zachłyśnięcia.

Letnie miesiące w mieście mogą być pełne pozytywnych wrażeń, jeśli podejdziemy do nich z rozsądkiem. Znajomość zagrożeń, gotowość do działania i codzienne stosowanie prostych zasad pozwalają cieszyć się wakacyjnym czasem bez narażania zdrowia.

 

Autor: Nikola Dawidowska
Źródła: